Jeden z niewielu zawodów, w którym dokształcanie funduje państwo…

… to zawód lekarza.

Lekarz po ukończeniu 6-letnich studiów i odbyciu 13-miesięcznego stażu otrzymuje prawo wykonywania zawodu, a potem aż do uzyskania specjalizacji, co trwa od 4 do 6 lat, w zależności od programu danej specjalizacji, jest lekarzem rezydentem.

Jego pensja wypłacana jest wówczas z budżetu państwa na podstawie umowy o pracę w szpitalu.

Lekarze rezydenci uważają, że jest ona za niska i od 2 października 2017 strajkują i kilkudziesięcioosobowa ich grupa głoduje w warszawskim szpitalu.

Żądają podwyższenia pensji, ale także podwyższenia nakładów na ochronę zdrowia.

Są to z pewnością słuszne żądania, ale równie słuszne żądania mogliby mieć przedstawiciele wielu innych zawodów, którzy nie mają pensji finansowanych i gwarantowanych przez państwo, podczas zdobywania kwalifikacji, na przykład prawnicy.  Każdy, kto szuka pracy na tzw. wolnym rynku, może sobie wyobrazić, jaki to jest przywilej.

Czy ten strajk oznacza, że lekarzom chodzi tylko o pensje a postulat o wzroście PKB na ochronę zdrowia to tylko “przykrywka”?

Więcej na temat protestu rezydentów można przeczytać na portalu

www.zdrowie.abc.com.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *